-
Czwartek, 31 maja 2012
-
Wymieniłam buty na alkohol (totalna degrengolada społeczna :D ) i, natchniona przez Polsat Cafe, oglądam Lost Boys.
-
-
Środa, 30 maja 2012
-
JOANNE vs DIETA 0:1. Oraz czekolada z Wedla bardzo ładnie się spiera ze spodni.
-
-
Wtorek, 29 maja 2012
-
[^joanneharris] kupiłam likier z zielonych jabłek, więc jest szansa na appletini. Melontini mnie rozczarowało.
-
Poszłam do Lidla po twarożek, wróciłam z 2 butelkami. Twarożek też przyniosłam.
-
-
Niedziela, 27 maja 2012
-
[^joanneharris] Tylko w filmach ludzie wyjmują ciasta z piekarników już polukrowane.
-
A raczej próbuję oglądać, bo online ssie.
-
-
Sobota, 26 maja 2012
-
#Ludziektórzy "wpadną jutro wieczorem", czyli "będą po 13"
-
-
Piątek, 25 maja 2012
-
[^astarael] no to teraz, po zrobieniu mi mazurka, musisz się czuć chociaż połowicznie usatysfakcjonowana :P
-
-
Czwartek, 24 maja 2012
-
Skończył się kuskus z rybnym sosem salsa, czas na penne z paluszkami krabowymi i sosem majonezowo-koperkowym. Szaleję. #Gastrofaza do kwadratu.
-
-
Środa, 23 maja 2012
-
Jestem łatwowierną kretynką i najwyraźniej NIE uczę się na własnych błędach.
-
-
Sobota, 19 maja 2012
-
#Snilomisie, że jestem tabelą w bazie SQL #dziwnesny
-
-
Sobota, 12 maja 2012
-
[^joanneharris] przy okazji wielkiej rozpierduchy znalazłam planszę do alkoholochińczyka, którą następną razą wezmę do ^astarael na planszówki ;>
-
[^joanneharris] Po rzezi w piwnicy przyszedł czas na mój pokój. Okazuje się, że wyrzucanie przedmiotów bywa uzależniające.
-
[^joanneharris] naprawdę, ale to naprawdę powinnam się nauczyć dokonywać wyborów
-
Poszłam do sklepu osiedlowego po Corneliusa grejpfrutowego, a wróciłam z Corneliusem miodowym, Jagiełlo cytrynowym, Slow Lime i Lechem Shandy. #piwo
-
Kanapki z konserwą i lody koktajlowe Koral na #śniadanie. A potem się dziwię, czemu wyglądam jak Titanic. #samokrytyka
-
-
Sobota, 5 maja 2012
-
[^joanneharris] a potem zaatakował mnie kubełek z lodami 750ml.
-
Wstawiłam wreszcie żelki do wódki, ale żeby wstawić nowe, musiałam najpierw zjeść te stare.
-
-
Środa, 2 maja 2012
-
[^joanneharris] nie mamy też lodówki. wszyscy wzruszeni poniższym blipem proszeni są o dotacje na konto: 57-XXXX-XXXX-XXXX-XXXX-XXXX-XXXX
-
Czy kończenie służbowej korespondencji słowami: "Wódz przemówił. Howgh." jest w złym guście?
-
[^foochatek] wszystkich majówkowiczów pozdrawiam z wnętrza mojego nieklimatyzowanego korpo :/
-
Dziś w długiej, ciemnej spódnicy, chuście i z mnóstwem bransoletek. Ktoś mnie jeszcze weźmie za studentkę kulturoznawstwa ;>
-
Wtorek, 1 maja 2012
-
[^joanneharris] oraz 1001 innych pierdół. Majowe święto nadaje się w sam raz na porządki w piwnicy.
-
Pożegnałam dziś: 2m boazerii, komplet "kryształowych" kieliszków do wina, prawdopodobnie dziurawy materac, elektryczny masażer do stóp, starą kolekcję muszli...
-
[^joanneharris] tym samym, wliczając tę od ^szpiegu, moja tablica korkowa wzbogaciła się wczoraj o dwie zupełnie nowe kartki ;]
-
Wczoraj przyszła kartka i list z Włoch. To znaczy, że - niesłychane! - ktoś jednak pracował w PL 30 kwietnia.
-
-
Piątek, 27 kwietnia 2012
-
[^joanneharris] który nigdzie nie ma informacji o kaloryczności, co jest jego zdecydowaną zaletą.
-
[^joanneharris] cena 3,70 unaoczniła mi, że ostatnio nie nadążam chyba za inflacją
-
Wreszcie upolowałam żurawinowego Redd'sa.
-
z cyklu 'MamaCięKocha': Praca. Środek spotkania. sms "Kupiłam Ci salceson"
-
-
Czwartek, 26 kwietnia 2012
-
Ryz po meksykańsku ugotowany na 3 dni z rzędu (bo gotuję tylko dla siebie) - czy to jeszcze #gastrofaza?
-
Dziś w #praca padła propozycja, żeby #informatk.ów przywiązać do krzeseł i podłączyć pod kroplówki z Yerbą, to będą wydajniej pracować ;>
-
-
Środa, 25 kwietnia 2012
-
15 facetów w rajstopach pląsa po scenie i każdy ma talię węższą niż ja. Więcej nie idę na balet.
-
-
Wtorek, 24 kwietnia 2012
-
No i jutro będziem się odchamiać na balecie w Jaraczu.
-
-
Czwartek, 19 kwietnia 2012
-
[^joanneharris] np. stąd: [delicarte.pl](s)
-
Mam syropy: imbirowy,karmelowy,waniliowy,grenadyna,blue curacao,miętowy i cukrowy, więc do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze tylko mango i z zielonego jabłka.
-
#Kawa z syropem miętowym. Kto by pomyślał, że to będzie takie dobre?
-
Spaghetti bolognese na #śniadanie. 'Śniadanie mistrzów', chciałoby się rzec ;)
-
Piątek, 13 kwietnia 2012
-
[^joanneharris] logiczne jest, że skoro znalazłam te same kolczyki za 8zł i 14zł, to zaoszczędziłam 6zł, więc mogę jeszcze kupić bransoletki,prawda?




